środa, 4 grudnia 2013

Moje minerały

   Witajcie ponownie w środowe popołudnie :)
Od jakiegoś czasu zbieram się do napisania postów o moich podkładach mineralnych. I jakoś zebrać się nie mogłam :) Ale w końcu postanowiłam to zrobić! :)
Z minerałami po raz pierwszy spotkałam się kilka lat temu przy okazji mojej wizyty w Anglii. No i na tym moja przygoda się skończyła, aż natrafiłam na w Polsce na kosmetyki Lily Lolo, a później Everyday Minerals. Uszczęśliwiona tym faktem zakupiłam kilka próbek podkładów mineralnych, nie wiedząc na jaki kolor pełnowymiarowych produktów się zdecydować.

I oto co kupiłam:

produkty z Lily Lolo

produkty z Everyday Minerals

Jak widać zdecydowałam się na całkiem pokaźny zakup :)

Czemu zdecydowałam się w ogóle na zakup tylu minerałów? Ponieważ uwielbiam kosmetyki, które jednocześnie pięknie podkreślają moją urodę, a jednocześnie są zdrowe dla mojej skóry. 

Zatem zaczynamy.
Produkty z Lily Lolo.
Pełnowymiarowe produkty. które zakupiłam to rozświetlacz Star Dust i róż mineralny w kolorze Clementine.

rozświetlacz Star Dust i róż Clementine

rozświetlacz Star Dust i róż Clementine

ozświetlacz Star Dust i róż Clementine


Rozświetlacz mnie urzekł :) Jest naprawdę piękny, ma delikatne drobinki, ale nie nachalne. Róż natomiast też ma przepiękny kolor, jest to taki różowo - pomarańczowo - czerwony odcień. Kolor jest zbliżony do normalnych rumieńców, tylko nieco ciemniejszy.

Kolejne pełnowymiarowe produkty, to cienie do powiek:

cień Chocolate Fudge Cake oraz Cosmopolitan 

cień Chocolate Fudge Cake oraz Cosmopolitan 

cień Chocolate Fudge Cake oraz Cosmopolitan 


Próbki, które zakupiłam z Lily Lolo to:

u góry podkłady mineralne:  Blondie, Barely Buff
na dole: podkład mineralny China Doll, puder Flawless Silk

u góry podkłady mineralne:  Blondie, Barely Buff
na dole: podkład mineralny China Doll, puder Flawless Silk

A teraz Everyday Minerals.
Z tej firmy zakupiłam cztery podkłady mineralne.

u góry: EM podkłady mineralne Fair oraz Sandy Fair,
na dole: podkłady mineralne Linen oraz Ivory

u góry: EM podkłady mineralne Fair oraz Sandy Fair,
na dole: podkłady mineralne Linen oraz Ivory

Ponieważ część tych produktów dopiero zaczynam testować, więc post z pełnymi swatchami i porównaniem poszczególnych rzeczy zrobię jak już będę miała wyrobione zdanie. 
Na razie zrobiłam tylko takie krótkie porównanie kolorów podkładów mineralnych, aby łatwiej było dobrać kolor i żeby można było zauważyć istotne różnice między odcieniami.





2 komentarze:

  1. Ja nie mam do konca parcia jesli chodzi o mineraly jednak te z Lily Lolo mnie ciekawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja powiem szczerze, że najbardziej lubię kremy BB :) choć minerały też używam dość często ze względu na fakt, iż mam bardzo wrażliwa skórę i w gorszych okresach, jak nie chce jej przeciążać, to sięgam po minerały.

      Usuń