Posty

Wyświetlanie postów z 2015

*TOP 5* Pomadki

Obraz
Witajcie ponownie, Dzisiaj kolejny post z serii moich ulubionych piąteczek. Na tapetę tym razem idą pomadki. Kiedyś należałam do osób, które używały tylko i wyłącznie błyszczyków, ale w miarę upływu lat bardzo się to zmieniło. Obecnie jestem typowo "szminkowa", a w swojej kolekcji nie mam prawie w ogóle błyszczyków. Ciężko było mi wybrać pięć ulubionych produktów z tej kategorii ponieważ mam ich tak dużo, że najchętniej rozszerzyłabym tą listę do przynajmniej dziesięciu pozycji. Jednakże po długich namysłach wybrałam moich pięciu ulubieńców.  Oto i oni:

1. Giorgio Armani Lip Maestro w odcieniu 500
Giorgio Armani Lip Maestro 500
Jest to typowy pigment do ust o wykończeniu matowym. Bardzo przyjemnie pachnie, super nakłada się na usta zakończonym aplikatorem. Jest to taki miękki, lekko puszkowy aplikator. 
Giorgio Armani Lip Maestro 500
Daje nam czas na odpowiednie umalowanie ust, gdyż bardzo szybko nie zastyga. Nie tworzy mocnej i twardej struktury na ustach, dlatego też mimo mato…

Urban Decay - paletka Gwen Stefani

Obraz
Witajcie Kochani, Pewnie, jak część z Was zauważyła, jestem wielką fanką cieni marki Urban Decay. Kocham ich cienie miłością ogromną, a pojedyncze są najlepsze we Wszechświecie :D Dlatego też, jak tylko pojawiły się pierwsze wzmianki o współpracy marki z Gwen, śledziłam wszystkie newsy z wypiekami na twarzy. No i w końcu doczekałam się. Jak tylko paletka ujrzała światło dzienne wiedziałam, że muszę ją mieć. Wybór kolorów okazał się strzałem w dziesiątkę i podejrzewam, że większość cienio-maniaków (do jakich zdecydowanie ja się zaliczam) jest tym doborem odcieni zachwycona :)
Urban Decay Gwen Stefani
Opakowanie paletki jest rewelacyjne. Dość ciężkie, ale nie za bardzo. Dobrze się otwiera, w środku mamy duże, dobrej jakości lusterko. Fajne jest to, że lusterko samo nie opada, tylko po ustawieniu pod odpowiednim kątem paletka ładnie nam stoi i łatwo wykonać makijaż.
Urban Decay Gwen Stefani
Cała paletka jest perfekcyjnie wykonana w każdym detalu. Nawet napis na lusterku skradł moje serce.
U…

*TOP 5* Paletki cieni

Obraz
Witajcie Kochani, Ostatnio w Vlogosferze pojawiło się wiele filmików z gatunku „Moja ulubiona piątka”. Bardzo polubiłam tego typu filmiki, gdyż nie prawią cały czas o nowościach, a o najlepszych produktach w swoich kategoriach. Tego typu filmy uważam, że są bardzo pomocne, gdy faktycznie chcemy wybrać te najlepsze z najlepszych, a gdy na dodatek mamy podobne upodobania czy podobną cerę, karnację itp. jak osoba przedstawiająca swoje ulubione produkty, to już w ogóle możemy być pewni, że u nas też się to sprawdzi. Nie kupujemy wówczas produktów w ciemno, a faktycznie z rozwagą wybieramy coś, co z pewnością okaże się strzałem w dziesiątkę. W taki oto sposób narodził się pomysł, aby samemu zrobić serię o moich ulubionych produktach w różnych kategoriach. Nie jestem pewna jeszcze ile dokładnie takich postów się pojawi, ale z pewnością trochę ich będzie, gdyż nie chciałabym pominąć żadnej kategorii. Na pierwszy plan pójdą paletki cieni. Jest to z pewnością jedna z moich ulubionych kategorii ma…

Bobbi Brown Pink Shimmer Brick

Obraz
Witajcie Kochani, Dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam jeden z moich ulubionych produktów marki Bobbi Brown. Mowa oczywiście o rozświetlaczu Shimmer Brick. Tym razem z limitowanej kolekcji w kolorze Pink. 
Bobbi Brown Pink Shimmer Brick
Ostatnio pisałam o roświetlaczu Bobbi z zeszłorocznej limitki, który zawładnął moim sercem (jakbyści mieli ochotę przeczytać co o niej sądzę, to zapraszam tutaj) w zupełnie innym odcieniu. Tym razem odcień zdecydowanie bardziej pasuje do okresu świątecznego, niż poprzednio. Opakowanie jest piękne, schludne, klasyczne, ładnie zdobione. Czuć klasę samą w sobie.
Bobbi Brown Pink Shimmer Brick
To co jednak jest w środku zachwyca jeszcze bardziej. Piękna mozaika pięciu róży, które razem tworzą zachwycający efekt. Na moim policzku mienią się piękną taflą delikatnego rozświetlenia. 
Bobbi Brown Pink Shimmer Brick
Produkt jest idealny pod każdym względem. Pięknie nanosi się pędzel i równie ładnie na kości jarzmowe dając subtelne rozświetlenie z delikatną, różową po…

Czekoladkowe rarytaski z Too Faced

Obraz
Witajcie ponownie, Tak jak pisałam ostatnio postanowiłam w najbliższym okresie przedstawić Wam kilka produktów marki Too Faced, która szturmem weszła na nasz rynek. Tym razem czas na paletkę, którą mam już w swoich zbiorach od paru miesięcy. Mowa o paletce Chocolate Bar.
Too Faced Chocolate Bar
Opakowanie tej paletki przypomina mi opakowanie sławetnej Naked 2. Tak samo jest metalowe i podobnie się zamyka. Jak dla mnie jest to na duży plus, ponieważ przy moich częstych wyjazdach jestem pewna, że moje cienie nie ulegną żadnemu wypadkowi podczas podróży. W środku znajduje się małe lusterko. Osobiście wolę lusterka na całą długość paletki, ale trudno, jestem w stanie przeżyć to, gdyż w podróż zabieram i tak lusterko Zoeva. Jeżeli chodzi o same cienie, to w paletce mamy ich 16, czyli całkiem dużo. Mega plus dla marki za to, że dwa cienie, które w paletkach zużywam najczęściej są o wiele większe od pozostałych. Naprawdę uważam, że każda firma powinna brać przykład z tego pomysłu. U mnie osobi…

TOO FACED Melted Liquified Long Wear Lipstick

Obraz
Witam Kochani, Od tak dawna nie pisałam, że mam w planach pokazać Wam mnóstwo nowych cudeniek, które zawitały do moich zbiorów makijażowych. Postanowiłam jednak przedstawić Wam coś z nowej marki w naszym kraju, która ostatnio szturmem zawitała do perfumerii Sephora, a mianowicie Too Faced. Jak tylko dowiedziałam się, że marka zawitała na stałe do PL, podreptałam od razu do Sephory i zakupiłam kilka ciekawych produktów, w tym to co tygryski lubią najbardziej, czyli kilka produktów do ust :) Dzisiaj przedstawię Wam pomadkę z serii Melted Liquified Long Wear Lipstick. 
TOO FACED Melted Liquified Long Wear Lipstick  odcień: FIG
TOO FACED Melted Liquified Long Wear Lipstick  odcień: FIG
Jest to produkt kremowy, ani nie matowy, ani nie zbyt błyszczący. Po prostu  na ustach daje idealny na dzień, nienachalny kolor. Moja pomadka jest w odcieniu FIG. Jest to delikatny, jesienny odcień jasnej śliwki. Samo rozprowadzanie produktu na ustach jest dziecinnie proste dzięki super końcówce, która ułatwia …

I'm back :)

Dużo czasu minęło od mojej ostatniej bytności na blogu… Za dużo…  W pewnym momencie mojego życia powzięłam kilka poważnych decyzji, które spowodowały wiele zmian w moim życiu. Zmiany te, w swoich skutkach były pozytywnie, ale kosztowały mnie dużo energii i wyrzeczeń. Efektem tego nawału emocji i wydarzeń była przerwa w blogowaniu. Teraz, kiedy co nieco się uspokoiło, powracam do Was pełna sił i energii :) W sumie to błędem jest stwierdzenie, że się uspokoiło, bo właśnie urządzam mieszkanie (po drugiej przeprowadzce w tym roku), szykuję się do własnego ślubu itp. Jednakże jestem gotowa pełną parą wrócić do tego co kocham i co sprawia mi mega przyjemność :) 
Mam nadzieję, że z chęcią wrócicie do mnie i z przyjemnością będziecie czytać kolejne wpisy. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i życzę udanego piątku (mimo, iż jest to 13-sty). Buziaki!

Paletki Zoeva

Obraz
Witajcie Kochani, Dzisiaj chciałam pokazać Wam dwie paletki cieni firmy Zoeva, które skradły moje serce. 
Zoeva Mixed Metals
Paletka kupiona przeze mnie na stronie Minti Shop w cenie 71,90 zł.  Kolory bardzo mi się spodobały, są takie totalnie moje, więc ta paletka musiała się znaleźć w mojej kolekcji. 


Paletka jest kartonowa i zamyka się na magnes. Mimo to jest bardzo trwała i wygodna w użyciu. Cienie są bardzo dobrej jakości. Naprawdę, najbardziej zaskoczyła mnie rewelacyjna pigmentacja i łatwość blendowania. Nie spodziewałam się, że będą to tak wysokiej jakości cienie. Trzymają się bez bazy cały dzień, nie znikają, nie wałkują się. 

Poniżej widać swatche po jednokrotnym przejechaniu palcem i bez użycia bazy.



Drugą paletką którą zamówiłam z tej samej strony, to 

Zoeva Naturally Yours
Kolorami paletka trochę przypomina znane wszystkich paletki UD z serii Naked. Wprawdzie mam takich naturalnych paletek już sporo w swojej kolekcji, ale uległam :)



Paletka, podobnie jak pozostałe tej firmy ma …