Kat Von D Tattoo Liner
Jestem ogromną fanką kreski na oku. Bez eyelinera nie wyobrażam sobie życia. Kreska na moim oku jest jednym z moich znaków rozpoznawczych, zresztą również mocny makijaż oczu, nawet za dnia. Do tej pory byłam bardzo zadowolona z tych produktów, które używałam. W ostatnim okresie moimi faworytami były eyelinery żelowe, ale za sprawą Dressed In Mint, zapragnęłam mieć to cudo w swojej kosmetyczce. Zresztą dobrych eyelinerów nigdy za mało :D Kat Von D Tattoo Liner Opakowanie jest bardzo przyjemne, smukłe, lekko matowe. Zatyczka fajnie się zatrzaskuje. Ogólnie fajne opakowanie i tyle. Ale za to co jest w środku, to już mistrzostwo świata. Pędzelek, to nie typowa gąbeczka, tylko faktycznie złożony z włosków, idealnie przycięty pędzelek, który jesteśmy w stanie zrobić rewelacyjne, cienkie kreseczki. Precyzja, jaką można osiągnąć tym produktem jest zdecydowania na wyższym poziomie niż jakichkolwiek innych eyelinerów, które do tej pory miałam. Kat Von D Tattoo ...