Pierwsze spotkanie z Makeup Geek
Witajcie kochani, Ostatnio bardzo dużo dobrego czytałam na różnych blogach na temat produktów Marleny z Makeup Geek . Wiele dobrego mówi się o cieniach, które podobno jakością dorównują cieniom z MACa. Postanowiłam to sprawdzić na własnej skórze. Zamówiłam 10 cieni z oficjalnej strony i po dwóch tygodniach przesyłka była już u mnie. Rewelacyjnie zapakowana, nic nie miało się prawa pokruszyć. Cienie, które wybrałam wsadziłam do palety z Inglota (Freedom System). Całość prezentuje się tak: Górny rząd: Rockstar, Homecoming, Creme Brulee, Chickadee, Shimmermint. Dolny rząd: Cosmopolitan, Cupcake, Bitten, Cocoa Bear, Corrupt. Górny rząd: Rockstar, Homecoming, Dolny rząd: Cosmopolitan, Cupcake Górny rząd: Rockstar, Homecoming, Creme Brulee, Chickadee Dolny rząd: Cosmopolitan, Cupcake, Bitten, Cocoa Bear Górny rząd: Creme Brulee, Chickadee, Shimmermint. Dolny rząd: Bitten, Cocoa Bear, Corrupt. Kolory faktycznie prez...