poniedziałek, 5 grudnia 2016

Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance

   Witajcie Kochani po dość długiej przerwie,
W moim życiu dość sporo się pozmieniało i dlatego ostatnio nie miałam czasu na pisanie bloga, ale wracam już do Was z najnowszym wpisem. Ty razem kilka słów o paletce, która stała się niewątpliwym hitem ostatnich miesięcy, czyli ABH Modern Renaissance Palette. Jeżeli chcecie znać moje zdanie o tej paletce, to czytajcie dalej :)

ABH Modern Renaissance


Marka ABH w swojej ofercie miała już kilka palet, z których miałam przyjemność jedną używać i nawet zdenkować część cieni. Jednakże, żadna z nich, nie doczekała się takiej popularności jak Modern Renaissance. I tutaj się w ogóle nie dziwię, ponieważ idealnie wkomponowała się w stylistykę nadchodzącej jesieni. 


ABH Modern Renaissance


Opakowanie jest piękne, jasnoróżowe, welurowe. Przypomina mi bardzo opakowanie mojej ulubionej palety z Urban Decay Naked 1. Jest tylko od niej nieco krótsza, no i gramatura cieni jest zdecydowanie mniejsza. I to jest niestety jej minus. W paletce mamy 14 pięknych cieni, z których każdy ma zaledwie 0,7 grama! Jest to bardzo mało, jak na cenę tejże paletki. Dla porównania, jeden wkład z Makeup Geek ma 1,8 grama, a cień UD z paletki Naked ma 1,3 grama. 
Dlatego też, w poprzedniej palecie którą miałam, trzy moje ulubione cienie, które używałam codziennie zdenkowałam w miesiąc... 

ABH Modern Renaissance


Sama paletka ma przepięknie skomponowaną kolorystykę, która idealnie wpasowuje się w jesienne klimaty. Moim zdaniem na rynku brakowało takiej palety i dlatego też jej popularność jest tak ogromna. Dużym plusem tej paletki jest fakt, iż ma aż 11 cieni matowych i satynowych, a zaledwie 3 metaliczne, co rzadko się zdarza wśród palet.


ABH Modern Renaissance


Same cienie są rewelacyjnie. Pięknie się blendują, mają cudowną pigmentację. Utrzymują się na oku cały długi dzień. Gdy dodamy jeszcze bazę pd cienie, to praktycznie są nie do zdarcia. Są mięciutkie w dotyku, takie kremowe. Jednakże bardzo mocno się pylą przy nanoszeniu pędzlem. Przez co szybciej się zużywają niż inne, twardsze cienie innych marek. 

ABH Modern Renaissance


Jak dla mnie jest to paletka idealna i cieszę się, że marka ABH wprowadziła ją do regularnej sprzedaży. 

A teraz odpowiedzmy sobie na pytanie: Czy warto kupić paletkę ABH Modern Renaissance? Moim zdaniem tak, gdyż kolorystyka jest rewelacyjna, a jakość cieni nie do podważenia. Oczywiście, jak każda róża ma kolce, to i ta paleta je ma, czyli tak jak wspomniałam wcześniej np. gramatura cieni. Ale jeżeli Wam to nie przeszkadza, bo macie dużo innych cieni, bądź nie straszne Wam wydanie ponad 200 zł za takie małe cienie, to jak najbardziej, z czystym sumieniem, Wam ją polecam :)