Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2015

*TOP 5* Paletki cieni

Obraz
Witajcie Kochani, Ostatnio w Vlogosferze pojawiło się wiele filmików z gatunku „Moja ulubiona piątka”. Bardzo polubiłam tego typu filmiki, gdyż nie prawią cały czas o nowościach, a o najlepszych produktach w swoich kategoriach. Tego typu filmy uważam, że są bardzo pomocne, gdy faktycznie chcemy wybrać te najlepsze z najlepszych, a gdy na dodatek mamy podobne upodobania czy podobną cerę, karnację itp. jak osoba przedstawiająca swoje ulubione produkty, to już w ogóle możemy być pewni, że u nas też się to sprawdzi. Nie kupujemy wówczas produktów w ciemno, a faktycznie z rozwagą wybieramy coś, co z pewnością okaże się strzałem w dziesiątkę. W taki oto sposób narodził się pomysł, aby samemu zrobić serię o moich ulubionych produktach w różnych kategoriach. Nie jestem pewna jeszcze ile dokładnie takich postów się pojawi, ale z pewnością trochę ich będzie, gdyż nie chciałabym pominąć żadnej kategorii. Na pierwszy plan pójdą paletki cieni. Jest to z pewnością jedna z moich ulubionych kategorii ma…

Bobbi Brown Pink Shimmer Brick

Obraz
Witajcie Kochani, Dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam jeden z moich ulubionych produktów marki Bobbi Brown. Mowa oczywiście o rozświetlaczu Shimmer Brick. Tym razem z limitowanej kolekcji w kolorze Pink. 
Bobbi Brown Pink Shimmer Brick
Ostatnio pisałam o roświetlaczu Bobbi z zeszłorocznej limitki, który zawładnął moim sercem (jakbyści mieli ochotę przeczytać co o niej sądzę, to zapraszam tutaj) w zupełnie innym odcieniu. Tym razem odcień zdecydowanie bardziej pasuje do okresu świątecznego, niż poprzednio. Opakowanie jest piękne, schludne, klasyczne, ładnie zdobione. Czuć klasę samą w sobie.
Bobbi Brown Pink Shimmer Brick
To co jednak jest w środku zachwyca jeszcze bardziej. Piękna mozaika pięciu róży, które razem tworzą zachwycający efekt. Na moim policzku mienią się piękną taflą delikatnego rozświetlenia. 
Bobbi Brown Pink Shimmer Brick
Produkt jest idealny pod każdym względem. Pięknie nanosi się pędzel i równie ładnie na kości jarzmowe dając subtelne rozświetlenie z delikatną, różową po…

Czekoladkowe rarytaski z Too Faced

Obraz
Witajcie ponownie, Tak jak pisałam ostatnio postanowiłam w najbliższym okresie przedstawić Wam kilka produktów marki Too Faced, która szturmem weszła na nasz rynek. Tym razem czas na paletkę, którą mam już w swoich zbiorach od paru miesięcy. Mowa o paletce Chocolate Bar.
Too Faced Chocolate Bar
Opakowanie tej paletki przypomina mi opakowanie sławetnej Naked 2. Tak samo jest metalowe i podobnie się zamyka. Jak dla mnie jest to na duży plus, ponieważ przy moich częstych wyjazdach jestem pewna, że moje cienie nie ulegną żadnemu wypadkowi podczas podróży. W środku znajduje się małe lusterko. Osobiście wolę lusterka na całą długość paletki, ale trudno, jestem w stanie przeżyć to, gdyż w podróż zabieram i tak lusterko Zoeva. Jeżeli chodzi o same cienie, to w paletce mamy ich 16, czyli całkiem dużo. Mega plus dla marki za to, że dwa cienie, które w paletkach zużywam najczęściej są o wiele większe od pozostałych. Naprawdę uważam, że każda firma powinna brać przykład z tego pomysłu. U mnie osobi…

TOO FACED Melted Liquified Long Wear Lipstick

Obraz
Witam Kochani, Od tak dawna nie pisałam, że mam w planach pokazać Wam mnóstwo nowych cudeniek, które zawitały do moich zbiorów makijażowych. Postanowiłam jednak przedstawić Wam coś z nowej marki w naszym kraju, która ostatnio szturmem zawitała do perfumerii Sephora, a mianowicie Too Faced. Jak tylko dowiedziałam się, że marka zawitała na stałe do PL, podreptałam od razu do Sephory i zakupiłam kilka ciekawych produktów, w tym to co tygryski lubią najbardziej, czyli kilka produktów do ust :) Dzisiaj przedstawię Wam pomadkę z serii Melted Liquified Long Wear Lipstick. 
TOO FACED Melted Liquified Long Wear Lipstick  odcień: FIG
TOO FACED Melted Liquified Long Wear Lipstick  odcień: FIG
Jest to produkt kremowy, ani nie matowy, ani nie zbyt błyszczący. Po prostu  na ustach daje idealny na dzień, nienachalny kolor. Moja pomadka jest w odcieniu FIG. Jest to delikatny, jesienny odcień jasnej śliwki. Samo rozprowadzanie produktu na ustach jest dziecinnie proste dzięki super końcówce, która ułatwia …

I'm back :)

Dużo czasu minęło od mojej ostatniej bytności na blogu… Za dużo…  W pewnym momencie mojego życia powzięłam kilka poważnych decyzji, które spowodowały wiele zmian w moim życiu. Zmiany te, w swoich skutkach były pozytywnie, ale kosztowały mnie dużo energii i wyrzeczeń. Efektem tego nawału emocji i wydarzeń była przerwa w blogowaniu. Teraz, kiedy co nieco się uspokoiło, powracam do Was pełna sił i energii :) W sumie to błędem jest stwierdzenie, że się uspokoiło, bo właśnie urządzam mieszkanie (po drugiej przeprowadzce w tym roku), szykuję się do własnego ślubu itp. Jednakże jestem gotowa pełną parą wrócić do tego co kocham i co sprawia mi mega przyjemność :) 
Mam nadzieję, że z chęcią wrócicie do mnie i z przyjemnością będziecie czytać kolejne wpisy. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i życzę udanego piątku (mimo, iż jest to 13-sty). Buziaki!